wtorek, 1 maja 2012

2.

srutututu, pierwszy dzień majówki już za mną.
minął tak prędko, że nie zdążyłam się nim nasycić.
dni wolne powinny mijać o wiele wolniej ... gr wcale nie są takie wolne jak się o nich mówi..
grill przy zalewie z paroma fajnymi ludźmi, i  z jedną szczególnie wyjątkową osobą ..
ale ...
dzień już się skoczył a na niebie pojawiło się parę gwiazd i jeden niewielki księżyc.
siedzę z kubkiem herbaty obserwując gwiazdy i czasem zerkając na kota który interesuje się małym krwiopijcą ...
a w głowie odtwarza mi się cały dzień.. każda chwila z nim..
siorbiąc ostatni łuk herbaty, pragnę krzyczeć : KOCHAM CIĘ!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz