wtorek, 1 maja 2012

1.

Tracę myśli, a chwile uciekają mi jak wiatr przez palce... Mam ochotę się zmienić, ale nie potrafię oddychać innym rytmem. Duszę się .
Może dojrzeje do tego by w końcu przestać się oszukiwać, może po prostu urodziłam się i umrę nieszczęśliwa.
Przestają bawić mnie sztuczne uśmiechy, fałszywe hihi hehy, może czas spojrzeć ludziom w oczy i poszuka w nich trochę prawdy, której jest na tym świecie niewiele.
Prawda odlatuje z wiekiem, tak trudno ją nam potem dogonić ... Zapominamy w którą stronę odleciała, a potem zdajemy sobie sprawę że i tak nie nauczymy się latać, a życie w kłamstwie jest przecież o wiele łatwiejsze.
Bawią mnie ludzie którzy mówią że nie ma miłości, bawią mnie ludzie którzy po 1 dniu związku szczycą się najpiękniejszą i tą jedyną miłością tą do końca, wtedy wypowiadają tyle pięknych słów, mówią sobie tyle razy " Kocham Cię ", potem tego wszystkiego żałują.
Do miłości trzeba dojrzeć ona nie idzie ze słowami: BĘDZIEMY RAZEM, ona kwitnie z czasem albo gasi się potem tylko dymiąc ..
Jestem na etapie w którym ktoś nadaje sens mojemu życiu.
Chcę by poprowadził mnie z samego początku na sam koniec.
Zapominam czasem o swoich myślach, i z ust wypadają zbędne słowa, które są spowodowane emocjami...
Często wstyd przyznać się do błędu ale czym był by człowiek, gdyby nie nosił w sobie odrobiny skruchy i prawdy...?
.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz