wtorek, 8 maja 2012

5.


Płynę dziurawą łódką szukając celu … Wiem że łatwo jest mówić nie poddawaj się .. i dziękuję za wasze wsparcie, ale niestety z moich marzeń , patrząc oczami realisty nie wyjdzie nic..
Rzadko ich używam, szczególnie gdy w gre wchodzą marzenia, ale dostałam już taką klątwę od  rodziców że powoli w głowie tworzą się słuchy które mówią mi o mojej klęsce ..
Szansa taka na jaką wydaje mi się że zasłużyłam nie zdarzy się już nigdy  taką szanse mamy raz w życiu , a moją zmarnowałam oj przepraszam nie ja tylko moi rodzice .
Dziękuję wam za tą nienawiść która towarzyszy nam z każdym spojrzeniem. Jeżeli mieliście być wzorcem nauczyliście mnie tylko tego by nie popełniać tyle błędów na moich dzieciach.
Usłyszą ode mnie Kocham Cię, które nie będzie tylko słyszane w słowach, zobaczą miłość.
a w domu nigdy nie zagości nienawiść , będę je broniła przez cudzą ręką i pomagała w spełnieniu marzeń…
Dziecko jest cudem  który pragnie mieć miliony ludzi,
miłość nie powinna się kończyć 2 minuty po narodzeniu, ani nie powinna być ukazywana tylko przy innych..
Taka miłość tak naprawdę nigdy nie była miłością..nie oszukujmy się.
Tak bardzo pragnę byście opuścili moje życie, bo w moim świecie już dawno was nie ma …









czwartek, 3 maja 2012

4.

Dlaczego ludzie są ślepi na czyjąś krzywdę ? Dlaczego tak często krzywdzą innych ?
Świat byłby piękny gdyby nie ludzie, to oni komplikują nasze szczęście ...
To straszne że nienawiść budzi się w ludziach, przez zadaną krzywdę ...
Mam w swoim życiu 2 osoby, z którymi powinnam być bardzo blisko, a ja ich serdecznie  nienawidzę..
To straszne gdyż tej nienawiści nie da się obrócić w przyjaźń..
Ci ludzie powinni być dla mnie wzorem, przyjaciółmi i najszczerszymi idolami, a wiecie CZYM są ? Najgorszym przekleństwem ... Wciąż słyszę że jestem najgorsza, chociaż staram się jak mogę by powiedzieli choć raz tak bardzo niewielkie lecz potrzebne słowo: Dziękuję...
Siedzę sama w pokoju i zalewam się łzami ... Przykre mówić o swojej słabości ...
Każdy człowiek powinien być ze stali, nie czuł by wtedy ciosów, jakie ludzi mu zadają ... a na pytanie czy na świecie jest więcej zła niż dobra..
Nie zastanawiałam bym się długo ... Może to dla tego że nie otrzymałam szczęścia w duszy ...
Ile razy dałeś komuś szczęście, a ile zadałeś ból ?


Krucha jestem najwidoczniej ...








wtorek, 1 maja 2012

2.

srutututu, pierwszy dzień majówki już za mną.
minął tak prędko, że nie zdążyłam się nim nasycić.
dni wolne powinny mijać o wiele wolniej ... gr wcale nie są takie wolne jak się o nich mówi..
grill przy zalewie z paroma fajnymi ludźmi, i  z jedną szczególnie wyjątkową osobą ..
ale ...
dzień już się skoczył a na niebie pojawiło się parę gwiazd i jeden niewielki księżyc.
siedzę z kubkiem herbaty obserwując gwiazdy i czasem zerkając na kota który interesuje się małym krwiopijcą ...
a w głowie odtwarza mi się cały dzień.. każda chwila z nim..
siorbiąc ostatni łuk herbaty, pragnę krzyczeć : KOCHAM CIĘ!

1.

Tracę myśli, a chwile uciekają mi jak wiatr przez palce... Mam ochotę się zmienić, ale nie potrafię oddychać innym rytmem. Duszę się .
Może dojrzeje do tego by w końcu przestać się oszukiwać, może po prostu urodziłam się i umrę nieszczęśliwa.
Przestają bawić mnie sztuczne uśmiechy, fałszywe hihi hehy, może czas spojrzeć ludziom w oczy i poszuka w nich trochę prawdy, której jest na tym świecie niewiele.
Prawda odlatuje z wiekiem, tak trudno ją nam potem dogonić ... Zapominamy w którą stronę odleciała, a potem zdajemy sobie sprawę że i tak nie nauczymy się latać, a życie w kłamstwie jest przecież o wiele łatwiejsze.
Bawią mnie ludzie którzy mówią że nie ma miłości, bawią mnie ludzie którzy po 1 dniu związku szczycą się najpiękniejszą i tą jedyną miłością tą do końca, wtedy wypowiadają tyle pięknych słów, mówią sobie tyle razy " Kocham Cię ", potem tego wszystkiego żałują.
Do miłości trzeba dojrzeć ona nie idzie ze słowami: BĘDZIEMY RAZEM, ona kwitnie z czasem albo gasi się potem tylko dymiąc ..
Jestem na etapie w którym ktoś nadaje sens mojemu życiu.
Chcę by poprowadził mnie z samego początku na sam koniec.
Zapominam czasem o swoich myślach, i z ust wypadają zbędne słowa, które są spowodowane emocjami...
Często wstyd przyznać się do błędu ale czym był by człowiek, gdyby nie nosił w sobie odrobiny skruchy i prawdy...?
.