środa, 12 grudnia 2012

Hi Winter.

Wszystko zaczyna gubić swój sens, okrywa się kaftanem bezpieczeństwa, a słowa zanikają w ogrodzie myśli...  i to chyba koniec, bo w końcu zaczynasz zdawać sobie sprawę z prawdy która Cie otacza..

Miałam napisać parę słów..


Własnie mija 15 minuta, siedzę przed klawiaturą wciskam te małe obdrapane klawisze, jednak za każdym razem przytrzymuje backspace..
Nie wiem co mam powiedzieć, nie mam pojęcia o czym chcecie słuchać.. Nie jest ciekawie, jakbym nosiła nad głową szarą chmurę, zza której czasami wygląda słońce, niestety szybko się mną nudzi, chowa się za deszczem który staje się moim namiętnym kochankiem..

Zaczynam nabierać świadomości że za niecałe 30 dni wszystko się zatrzyma, nie będę przesiadywała długich godzin na parapecie słuchając ponurych smętów, licząc kotów przebiegających przez drogę ani samochodów których z czasem ubywa, ani przerażających ludzi przyśpieszających krok ... Nie będę widziała tych szarych mordek, które czasami darzą uśmiechem... Nie będę widziała mojej kochanej Dominiki, która wita mnie tak samo ciepło każdego dnia, darzy mnie jednym z najpiękniejszych uśmiechów pod słońcem w prawie każdej chwili, która jest najukochańszą osobą będącą na tym świecie, wrażliwa, wspaniała...Nie ma na świecie podobnej osoby, jest takim unikatowym diamentem w pustyni gruzu..

Nie będę widziała Agaty, która jest moim życiowym zaskoczeniem, o której myślę każdego dnia, wspominam każdą chwilę, czuję się przy niej jak przy starej dobrej siostrze, jest jedyną osobą przy której mogę się bawić, najlepiej pod słońcem, śmiać się i płakać, i słuchać i krzyczeć i być po prostu być ...




rys.Łukasz Kurek



ZAGADKA DNIA. GDZIE UCIEKAM? ---->



http://www.formspring.me/kupmitrumnee


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz